Strzyga przed Wiedźminem – demon o dwóch duszach i historia nazwy StrigaShop
Wszystko zaczęło się od potwora zamkniętego w starej krypcie.
Nocą wychodził z kamiennego grobowca, atakował ludzi i zamieniał opuszczony pałac w miejsce, do którego nikt nie odważył się zbliżyć. Można było go zabić, ale istniała również trudniejsza droga: przeżyć spotkanie i spróbować odwrócić klątwę.
Tak rozpoczęła się literacka historia Geralta z Rivii.
Pierwsze opowiadanie Andrzeja Sapkowskiego, zatytułowane „Wiedźmin”, ukazało się w grudniu 1986 roku w miesięczniku „Fantastyka”. Zajęło trzecie miejsce w konkursie literackim, a jego przeciwniczką nie był smok ani potwór wymyślony wyłącznie na potrzeby fantasy.
Była nią strzyga.
Zanim jednak pojawiła się w Wyzimie, istniała od stuleci w opowieściach mieszkańców polskich wsi. I wyglądała zupełnie inaczej, niż mogliby oczekiwać czytelnicy książek oraz gracze.
Czy Sapkowski wymyślił strzygę?
Nie. Andrzej Sapkowski wykorzystał autentyczną postać z polskiej demonologii ludowej, ale nadał jej własny wygląd, historię i zasady działania.
Strzygi i strzygonie pojawiały się w podaniach zapisywanych przez etnografów w XIX oraz na początku XX wieku. Opowieści występowały w wielu regionalnych odmianach, między innymi na Śląsku, w Małopolsce, na Podhalu, Mazowszu i w Wielkopolsce.
Nie istniała jedna oficjalna wersja strzygi. W jednej miejscowości mogła być krwiopijcą, w innej jedynie niespokojnym zmarłym, a jeszcze gdzie indziej nocnym ptakiem zapowiadającym śmierć.
Sapkowski nie przeniósł więc do swojego opowiadania gotowego potwora z dawnego bestiariusza. Zebrał charakterystyczne elementy ludowych podań i stworzył z nich nową, literacką istotę.
Skąd pochodzi słowo „strzyga”?
Nazwa strzygi ma dłuższą historię niż języki słowiańskie.
Aleksander Brückner wywodził ją od łacińskiego słowa striga, związanego z greckim strix. Określenia te odnosiły się do nocnego ptaka – najczęściej sowy – oraz do kobiecej istoty, która latała nocą i żywiła się ludzkim ciałem lub krwią.
Ten sam dawny rdzeń można odnaleźć w nazwach występujących w różnych częściach Europy:
- włoskiej strega – czarownicy,
- albańskiej shtriga – demonicznej czarownicy,
- łacińskiej striga,
- polskiej strzydze,
- węgierskiej sztriga.
Według Brücknera słowo trafiło do języków zachodniosłowiańskich już we wczesnym średniowieczu. Nie oznacza to, że cała postać strzygi została po prostu zapożyczona z Rzymu. Obca nazwa połączyła się z miejscowymi wierzeniami o niespokojnych zmarłych, upiorach i ludziach obdarzonych dwiema duszami.
Właśnie forma Striga została wykorzystana w nazwie StrigaShop. Jest starsza, bardziej surowa i łatwiejsza do odczytania również poza Polską, a jednocześnie prowadzi wprost do strzygi znanej z polskiego folkloru.
Czy strzyga naprawdę była słowiańskim demonem?
Najdokładniej należałoby powiedzieć, że była demonem polskiego i zachodniosłowiańskiego folkloru o starszej, europejskiej genealogii.
Sama nazwa ma prawdopodobnie pochodzenie grecko-łacińskie, ale wyobrażenie strzygi rozwinęło się lokalnie i zrosło z wierzeniami mieszkańców ziem słowiańskich.
To częste zjawisko w dawnych kulturach. Nazwy, opowieści i zwyczaje przemieszczały się wraz z kupcami, wędrowcami, duchownymi oraz żołnierzami. Po dotarciu do nowego miejsca łączyły się z miejscowymi wierzeniami i zyskiwały zupełnie nowe znaczenia.
Strzyga nie jest zatem wyłącznie rzymską istotą przeniesioną na słowiańską ziemię. Jest wynikiem spotkania kilku tradycji, które stworzyły jeden z najbardziej charakterystycznych demonów polskiego folkloru.
Dlaczego strzyga miała dwie dusze?
Najważniejszą cechą strzygi nie były skrzydła, pazury ani ostre kły.
Była nią podwójność.
Wierzono, że człowiek przeznaczony do zostania strzygą posiadał:
- dwie dusze,
- dwa serca,
- dwa rzędy zębów,
- czasami także podwójne znamiona lub inne nietypowe cechy ciała.
Po śmierci jedna dusza opuszczała ciało i odchodziła do zaświatów. Druga pozostawała uwięziona w zwłokach. Zmarły nie mógł więc zakończyć swojego istnienia i powracał jako strzyga albo strzygoń.
W niektórych podaniach tłumaczono to niewłaściwie przeprowadzonym obrzędem religijnym. Jeżeli człowiek posiadał dwie dusze, a podczas chrztu nadano im tylko jedno imię, druga pozostawała nieochrzczona. Po śmierci nie mogła odejść razem z pierwszą.
Strzyga była zatem istotą, która umarła tylko częściowo.
To właśnie czyni ją tak fascynującą. Nie jest zwykłym duchem ani żywym potworem. Stanowi ciało nadal poruszane przez drugą duszę – pozostałość człowieka, który nie potrafił całkowicie umrzeć.
Po czym rozpoznawano przyszłą strzygę?
Ludowe wyobrażenia próbowały wskazać osoby, które po śmierci mogły powrócić jako niebezpieczne istoty.
Podejrzenia wzbudzały między innymi:
- dzieci urodzone z widocznymi zębami,
- osoby posiadające drugi rząd zębów,
- ludzie zrośnięci brwiami,
- osoby urodzone w czepku płodowym,
- lunatycy,
- osoby pozbawione owłosienia pod pachami,
- siódme dziecko tej samej płci,
- ludzie zmarli bez przyjęcia określonych sakramentów,
- osoby, których ciało po śmierci nie ulegało spodziewanemu rozkładowi.
Nie istniał jeden zestaw cech obowiązujący w całej Polsce. Każdy region posiadał własne opowieści.
Takie wierzenia były sposobem tłumaczenia tego, co wydawało się ludziom niezwykłe albo niepokojące. Nietypowe cechy anatomiczne, choroby, katalepsja, lunatykowanie czy powolny rozkład ciała mogły zostać uznane za oznakę działania sił nadprzyrodzonych.
Dzisiaj wiemy, że miały naturalne przyczyny. Dawniej mogły naznaczyć człowieka na całe życie, a nawet wpłynąć na sposób potraktowania jego ciała po śmierci.
Czy strzyga zawsze była kobietą?
Nie.
Współcześnie słowo „strzyga” kojarzy się przede wszystkim z demoniczną kobietą. W folklorze występowała jednak również forma męska – strzygoń. Niekiedy używano też nazw strzyg, strzygula lub szcziga.
Strzygoń mógł być zmarłym gospodarzem, mężem albo sąsiadem, który nocą wracał w pobliże dawnego domu. Nie zawsze od razu atakował ludzi.
W niektórych opowieściach:
- jęczał pod oknami,
- próbował dostać się do domu,
- odwiedzał żonę,
- pomagał w gospodarstwie,
- wykonywał nocą niedokończoną pracę,
- chronił rodzinę,
- powracał do małżonki i miał z nią dzieci.
Dopiero w innych wariantach wysysał krew, dusił ludzi i zwierzęta albo sprowadzał choroby.
Strzygoń nie był więc zawsze bezmyślnym potworem. Czasem pozostawał zbyt mocno związany z życiem, rodziną i domem, aby odejść.
Ta ambiwalencja została niemal całkowicie utracona we współczesnych przedstawieniach.
Jak wyglądała strzyga z ludowych podań?
Nie istniał jeden ustalony wygląd strzygi.
Mogła pojawiać się jako:
- człowiek, który po śmierci nadal wyglądał niemal zwyczajnie,
- blady zmarły wychodzący nocą z grobu,
- cień lub niewyraźna postać,
- sowa albo inny nocny ptak,
- skrzydlata kobieta,
- istota z ptasimi pazurami,
- niewidzialna siła dusząca śpiących.
Ludowa strzyga często znacznie bardziej przypominała upiora lub powracającego zmarłego niż potwora znanego z fantasy.
Nie musiała posiadać zdeformowanej twarzy i ogromnych szponów. Jej największą grozę budziło to, że mogła wyglądać jak ktoś znajomy.
Człowiek pochowany kilka dni wcześniej mógł ponownie stanąć pod drzwiami własnego domu.
Co strzyga robiła po wyjściu z grobu?
Zależało to od regionu i konkretnej opowieści. Najgroźniejszym strzygom przypisywano:
- wysysanie krwi ludzi i zwierząt,
- duszenie śpiących,
- wywoływanie osłabienia oraz chorób,
- pożeranie wnętrzności,
- atakowanie bydła i koni,
- sprowadzanie zarazy,
- nawiedzanie własnej rodziny.
Niektóre strzygi nie atakowały bezpośrednio. Pojawiały się pod postacią sowy i wydawały głos na dachu domu. Ich obecność miała zapowiadać śmierć jednego z mieszkańców.
Jeszcze inne wracały z przywiązania, a nie z nienawiści. Pragnęły dostać się do dawnego domu, spotkać bliskich albo kontynuować przerwane życie.
Strzyga mogła więc być drapieżnikiem, zwiastunem śmierci albo tragiczną istotą pozbawioną możliwości odejścia.
Dlaczego strzyga była związana z sową?
Ślad sowy pozostaje obecny już w najstarszej historii jej nazwy. Greckie strix oraz łacińskie striga łączono z nocnym ptakiem i demoniczną istotą atakującą ludzi po zmroku.
Sowa pasowała do tego wyobrażenia:
- latała bezgłośnie,
- posiadała duże oczy,
- polowała nocą,
- wydawała niepokojące odgłosy,
- pojawiała się wtedy, gdy większość ludzi spała.
Krzyk sowy słyszany nocą mógł zostać uznany za głos zmarłego albo zapowiedź czyjejś śmierci.
Współcześnie sowa najczęściej symbolizuje mądrość. W dawnych wierzeniach mogła być jednak ptakiem granicznym – poruszającym się w ciemności, widzącym to, czego człowiek nie potrafił zobaczyć.
Związek strzygi z sową sprawia, że nie była jedynie odpowiednikiem wampira. Nosiła w sobie także znacznie starszy motyw nocnej kobiety-ptaka.
Strzyga, upiór i wampir – czy to ta sama istota?
Nie, chociaż z czasem ich cechy zaczęły się przenikać.
| Istota | Najważniejsze cechy |
|---|---|
| Strzyga lub strzygoń | Człowiek o dwóch duszach, powracający po śmierci |
| Upiór | Niespokojny zmarły wychodzący z grobu i szkodzący żywym |
| Wąpierz lub wampir | Istota wysysająca krew albo siłę życiową |
| Zmora | Nocna istota dusząca śpiących i wywołująca koszmary |
W praktyce mieszkańcy różnych regionów mogli używać tych nazw zamiennie. Strzydze przypisywano cechy wampira, upiór mógł dusić jak zmora, a strzygoń zachowywał się jak żywy trup.
Ludowa demonologia nie była uporządkowanym katalogiem. Opowieści zmieniały się podczas przekazywania, a ta sama istota w sąsiednich wsiach mogła otrzymać inne imię.
Czy istniały prawdziwe groby strzyg?
Archeolodzy odnajdują pochówki, w których ciało zmarłego potraktowano w nietypowy sposób. Spotyka się między innymi:
- odcięcie głowy,
- ułożenie czaszki pomiędzy nogami,
- położenie ciała twarzą do ziemi,
- przyciśnięcie zwłok ciężkimi kamieniami,
- umieszczenie w grobie ostrych przedmiotów,
- naruszenie grobu już po pogrzebie.
Takie znaleziska są popularnie nazywane pochówkami antywampirycznymi. Nazwa może jednak wprowadzać w błąd.
Nietypowy pogrzeb świadczy o lęku przed zmarłym albo o szczególnym statusie pochowanej osoby, ale nie mówi, jak nazywali ją uczestnicy obrzędu. Nie możemy stwierdzić, czy obawiali się strzygi, upiora, czarownika, samobójcy czy zupełnie innego zagrożenia.
Archeologia pokazuje ślady działania. Nie zachowuje słów ani historii, które mu towarzyszyły.
Jak dawniej próbowano zatrzymać strzygę?
W ludowych przekazach pojawiały się różne sposoby uniemożliwienia zmarłemu opuszczania grobu. Należały do nich między innymi powtórny pogrzeb, odwrócenie ciała twarzą do ziemi, oddzielenie głowy lub unieruchomienie zwłok.
Były to rzeczywiste praktyki wynikające z lęku przed powrotem zmarłych. Nie należy jednak traktować ich jako jednego „słowiańskiego rytuału”. Metody różniły się zależnie od czasu, regionu i lokalnej opowieści.
Część z nich wykonywano dopiero wtedy, gdy po śmierci danej osoby w rodzinie albo we wsi dochodziło do kolejnych zgonów. Zamiast szukać przyczyny choroby, podejrzewano, że pierwszy zmarły powraca i zabiera ze sobą następne osoby.
Strach przed strzygą pomagał dawnym społecznościom wyjaśniać epidemie, nagłe zgony oraz choroby, których przyczyn jeszcze nie rozumiano.
Czy strzygę można było odczarować?
Najciekawsze podania nie kończyły się zabiciem potwora.
W niektórych opowieściach strzyga była ofiarą klątwy i mogła powrócić do ludzkiej postaci. Bohater musiał spędzić noc w pobliżu potwora, przetrwać jego ataki i wytrzymać do określonego momentu nad ranem.
Szczególną rolę odgrywało pianie koguta.
Kogut w kulturze ludowej oznaczał nadejście światła i zakończenie czasu należącego do istot nadnaturalnych. Jego głos wyznaczał granicę pomiędzy nocą a dniem, światem demonów a światem ludzi.
Właśnie ten motyw Sapkowski wykorzystał w opowiadaniu „Wiedźmin”. Geralt nie może po prostu zabić strzygi. Musi powstrzymać ją przed powrotem do grobowca i dotrwać do trzeciego piania koguta.
To jeden z najważniejszych elementów, które łączą literacką historię z ludowym pierwowzorem.
Strzyga w „Wiedźminie” – co zmienił Sapkowski?
W opowiadaniu Sapkowskiego strzygą zostaje królewska córka urodzona w wyniku kazirodczego związku Foltesta i jego siostry Addy. Dziecko rodzi się martwe, ale po latach wychodzi z grobowca jako potwór.
Autor zachował kilka elementów ludowej tradycji:
- związek strzygi ze śmiercią i grobem,
- przekonanie, że potwór był wcześniej człowiekiem,
- możliwość odczarowania,
- konieczność przetrwania nocy,
- ochronną moc nadejścia świtu,
- znaczenie piania koguta.
Jednocześnie stworzył własną wersję:
- nadał strzydze wyraźnie potworne ciało,
- uczynił ją królewną,
- związał przemianę z konkretną klątwą,
- ustalił dokładne zasady odczarowania,
- umieścił ją w krypcie królewskiego pałacu,
- uczynił spotkanie z nią zawodowym zadaniem wiedźmina.
Strzyga ludowa a strzyga z „Wiedźmina”
| Strzyga z folkloru | Strzyga Sapkowskiego |
|---|---|
| Mogła być kobietą albo mężczyzną | Jest królewską córką |
| Często wyglądała jak powracający zmarły | Ma wyraźnie potworne ciało |
| Posiadała dwie dusze lub dwa serca | Powstała wskutek klątwy |
| Mogła wracać do domu i rodziny | Zamieszkuje opuszczony pałac |
| Jej zachowanie zależało od regionu | Posiada określone zasady działania |
| Nie zawsze można było ją uratować | Klątwę można przełamać |
| Istniało wiele wersji opowieści | Jest jedną konkretną postacią literacką |
Dlaczego właśnie od strzygi zaczął się „Wiedźmin”?
Strzyga była idealnym przeciwnikiem dla bohatera, który miał różnić się od zwykłego pogromcy potworów.
Najprostszy wojownik zabiłby bestię i odebrał nagrodę. Geralt musi natomiast:
- rozpoznać rodzaj klątwy,
- odróżnić prawdę od politycznych intryg,
- przygotować się do spotkania,
- pokonać potwora bez zabijania go,
- zaryzykować własne życie, aby uratować człowieka ukrytego wewnątrz bestii.
Już w pierwszym opowiadaniu pojawia się najważniejsze pytanie całego wiedźmińskiego świata: gdzie naprawdę znajduje się granica pomiędzy człowiekiem a potworem?
Strzyga wygląda jak bestia, ale jest zaklętą dziewczyną. Ludzie otaczający ją zachowują ludzkie twarze, lecz część z nich pragnie wykorzystać tragedię do własnych celów.
Potwór okazuje się bardziej ludzki, a ludzie – bardziej potworni, niż początkowo można przypuszczać.
Opowiadanie, od którego rozpoczął się świat Geralta
„Wiedźmin” został napisany na konkurs miesięcznika „Fantastyka” i opublikowany w grudniu 1986 roku. Opowiadanie zdobyło trzecią nagrodę, lecz reakcja czytelników była tak dobra, że Sapkowski kontynuował historię Geralta.
Tekst został później umieszczony w zbiorze „Ostatnie życzenie”. Doczekał się również adaptacji komiksowych, telewizyjnych oraz słynnej sekwencji otwierającej pierwszą grę studia CD Projekt RED.
Z jednego spotkania w starej krypcie powstał świat, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich zjawisk kulturowych.
Co ciekawe, wszystko zaczęło się nie od najbardziej znanych dziś bohaterów, wielkiej wojny czy przeznaczenia Ciri.
Zaczęło się od zapomnianego demona z polskich podań.
Dlaczego sklep nazywa się StrigaShop?
Nazwa StrigaShop została zainspirowana strzygą poznaną w świecie „Wiedźmina”. Nie chodziło jednak wyłącznie o nazwę potwora.
Striga jest istotą stojącą na granicy:
- życia i śmierci,
- człowieka i bestii,
- rzeczywistości i legendy,
- tego, co oswojone, i tego, co ukryte,
- dawnych wierzeń i współczesnej wyobraźni.
To dokładnie ta przestrzeń, w której rozwija się StrigaShop.
Sklep łączy dawne symbole, mitologie, mroczne motywy, biżuterię, kamienie naturalne i współczesny styl. Nie traktuje symbolu wyłącznie jako dekoracji. Za każdym znakiem, zwierzęciem i niezwykłą postacią kryje się historia.
Striga przestała być jedynie nazwą potwora. Stała się bramą do świata, w którym warto pytać, skąd pochodzą noszone przez nas znaki i co naprawdę oznaczały.
Striga – potwór czy symbol przemiany?
Strzyga może być dziś odczytywana jako symbol:
- podwójnej natury człowieka,
- ukrytej tożsamości,
- życia na granicy dwóch światów,
- przemiany,
- wewnętrznego konfliktu,
- siły, której inni się obawiają,
- możliwości powrotu z ciemności,
- człowieczeństwa ukrytego pod przerażającą powierzchnią.
Najciekawsze w strzydze jest to, że nie pozostaje potworem na zawsze. W niektórych opowieściach można ją ocalić.
Jej historia nie mówi więc wyłącznie o śmierci. Opowiada również o uwolnieniu, odzyskaniu utraconej postaci i o kimś, kto potrafi zobaczyć człowieka tam, gdzie inni widzą już tylko bestię.
Strzyga nadal żyje
Dawni mieszkańcy polskich wsi bali się, że strzyga wyjdzie nocą z grobu. Później zamknęliśmy ją w książkach, grach, filmach i obrazach.
A jednak jej najważniejsza cecha pozostała niezmienna.
Strzyga wciąż ma dwie dusze.
Jedna należy do dawnych podań – opowieści o zmarłych, którzy nie potrafili odejść. Druga żyje we współczesnej kulturze: w świecie Geralta, literaturze fantasy, sztuce, biżuterii i nazwie StrigaShop.
Być może właśnie dlatego ten demon przetrwał.
Pierwsza dusza pamięta, skąd pochodzi. Druga pozwala mu odradzać się w kolejnych opowieściach.
Najczęstsze pytania
Kim jest strzyga?
Strzyga jest istotą z polskiego i zachodniosłowiańskiego folkloru, zbliżoną do upiora lub wampira. Wierzono, że powstaje z człowieka posiadającego dwie dusze albo dwa serca.
Czy strzyga pochodzi z „Wiedźmina”?
Nie. Strzygi i strzygonie występowały w podaniach ludowych na długo przed powstaniem opowiadania Andrzeja Sapkowskiego. Autor twórczo przekształcił dawny motyw.
Co oznacza nazwa Striga?
Striga jest łacińską formą słowa związanego z nocną, ptasią istotą. Od tego samego źródła wywodzi się prawdopodobnie polska nazwa strzygi.
Dlaczego strzyga miała dwie dusze?
Według ludowych wierzeń po śmierci człowieka jedna dusza odchodziła, a druga pozostawała w ciele. Zmarły powracał wtedy jako strzyga lub strzygoń.
Czy strzyga zawsze była kobietą?
Nie. Męską postać nazywano strzygoniem lub strzygiem. W dawnych podaniach męskie formy były bardzo popularne.
Jak wyglądała prawdziwa strzyga z folkloru?
Nie miała jednego ustalonego wyglądu. Mogła przypominać zwykłego zmarłego, bladą postać, sowę, skrzydlatego demona albo niewidzialną siłę duszącą ludzi podczas snu.
Czy strzygę można było odczarować?
W części podań było to możliwe. Należało przetrwać noc i dotrwać do piania koguta, które wyznaczało koniec czasu należącego do istot nadnaturalnych.
Dlaczego sklep nazywa się StrigaShop?
Nazwa została zainspirowana strzygą znaną ze świata „Wiedźmina”, a następnie rozwinięta jako symbol tajemnicy, przemiany, dwóch natur i świata dawnych wierzeń.
Najważniejsze źródła
- Jarosław Kolczyński, „Jeszcze raz o upiorze (wampirze) i strzygoni (strzydze)” – „Etnografia Polska”, PAN
- Aleksander Brückner, „Słownik etymologiczny języka polskiego” – hasło „strzyga”
- Culture.pl – „Strzygoń i jak sobie z nim radzić”
- Instytut Badań Literackich PAN – Andrzej Sapkowski
- Oficjalna strona Andrzeja Sapkowskiego – książki o Wiedźminie
StrigaShop jest niezależnym sklepem. Artykuł ma charakter historyczny i kulturowy oraz nie oznacza oficjalnej współpracy z Andrzejem Sapkowskim, wydawcą książek, CD Projekt RED ani producentami ekranizacji.







